„Słowa raz wypowiedziane wciąż trwają, sprawiają, że jeszcze bardziej pamiętamy spotkania, ludzką życzliwość, uścisk dłoni…”, a co dopiero te wyśpiewane?! Na długo w pamięci rodziców nauczycieli uczniów i zaproszonych gości: Tadeusza Mikruta, Aleksandra Augustyna, odpowiedzialnych za oświatę w starostwie i mieście, księdza Grzegorza Nazara i Marka Urbana, Józefa Makowskiego, Komendanta Powiatowego Policji Michała Gawlika oraz pełnomocnika starosty ds. Mniejszości Narodowych, Piotra Morocha, pozostanie „Wieczór kolęd”, który odbył się w auli Zespołu Szkół Nr 1 w Gorlicach. Wszyscy byli świadkami i uczestnikami dialogu wyznań, kultur i tradycji.
W powiecie gorlickim mieszkają zarówno greko- katolicy, prawosławni jak i rzymo- katolicy i choć obchodzą Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok w różnych terminach (13 dni różnicy między kalendarzem juliańskim i gregoriańskim), to dla wszystkich są to wyjątkowe dni w roku. Uczniowie Zespołu Szkół Nr1, wśród których są chrześcijanie obrządku wschodniego i zachodniego, pokazali jak podobne są ich tradycje i zwyczaje bożonarodzeniowe: postne potrawy na wigilię – swiaty weczer, wspólna modlitwa, czytanie z Ewangelii św. Łukasza o narodzeniu Jezusa, sianko, zboże, czosnek i świeca na stole, dzielenie się opłatkiem- prosforą, życzenia, pasterka- poweczerie, a także śpiewanie kolęd.
Na „Górce” można je było posłuchać w wykonaniu chóru „Rosa”, z którym pracuje pani Anna Dubec, oraz zespołów: „Ruczaj” z panem Mirosławem Bogoniem i „Ignis”, którego kierownikiem jest pan Marek Gryboś.
Wspaniale było zobaczyć wśród członków tych zespołów obok siebie chrześcijan Wschodu i Zachodu. Szczególnie rodzicom było przyjemnie posłuchać swoich utalentowanych dzieci. Ten koncert, jak podkreślił dyrektor szkoły Alfred Biernacki, pozwolił na spotkanie wszystkich, którzy maja wpływ na kształcenie i wychowanie młodzieży. Był to także wieczór uaktualnienia przez młodzież Dobrej Nowiny, jak powiedział proboszcz parafii greko – katolickiej Grzegorz Nazar i życzył, aby w nikim Ona nie zagasła. Wspólne kolędowanie to także okazja do dzielenia się „Sobą”, jak zauważył proboszcz parafii w Gliniku, ksiądz Marek Urban, życząc wszystkim na Nowy Rok, by byli „dobrzy jak chleb, który leży na stole i każdy może sobie ukroić tyle ile potrzebuje”.